Dobra forma zaczyna się w pracy. Pan Viking na Poland Business Run 2026

11.08.2026

Praca zajmuje sporą część naszego dnia. Jemy w niej, pijemy kolejną kawę, siedzimy przed ekranem albo przeciwnie, przez wiele godzin jesteśmy na nogach. Jeśli doliczyć do tego dojazdy i przygotowania, okazuje się, że wokół pracy kręci się naprawdę duża część naszej codzienności. Nic więc dziwnego, że to właśnie w tym czasie kształtuje się wiele naszych przyzwyczajeń, również tych związanych z jedzeniem i ruchem.

O dbaniu o siebie często myślimy dopiero po godzinach. To wtedy idziemy pobiegać, wsiadamy na rower, wybieramy się na siłownię albo spacer. Tymczasem znaczenie ma również to, co dzieje się wcześniej. Czy po kilku godzinach przy biurku znajdujemy chwilę, żeby się poruszać? Czy w zabieganym dniu mamy czas na normalny posiłek? Czy jemy regularnie i różnorodnie, czy przypominamy sobie o obiedzie dopiero wtedy, gdy trudno już myśleć o czymkolwiek innym?

Nie trzeba trenować do maratonu ani planować każdego posiłku z kalkulatorem w ręku. Dbanie o dobre samopoczucie na co dzień może być znacznie prostsze. I właśnie tutaj spotykają się światy Pana Vikinga i Poland Business Run.

8 godzin pracy to ogromna część naszej codzienności

Przy pracy biurowej kilka godzin w jednej pozycji potrafi minąć zaskakująco szybko. Jedno spotkanie przechodzi w kolejne, pomiędzy nimi trzeba jeszcze odpisać na wiadomości i dokończyć rozpoczęte zadania. Nim się obejrzymy, od kilku godzin właściwie nie ruszyliśmy się od biurka.

Dlatego warto zadbać o choć odrobinę ruchu w ciągu dnia. Czasem wystarczy przejść się po wodę, wybrać schody zamiast windy czy wykorzystać przerwę na krótki spacer. A jeśli pojawi się ochota na coś więcej, wspólny cel potrafi być całkiem dobrą motywacją.

Poland Business Run daje ku temu świetny pretekst. Przed każdym uczestnikiem są 4 kilometry, ale zanim przyjdzie dzień startu, można umówić się ze znajomymi z pracy na trening, wyjść razem pobiegać albo po prostu zacząć ruszać się częściej niż do tej pory. Nie trzeba przy tym odkrywać w sobie sportowca. Dla jednych udział w biegu będzie początkiem regularnych treningów, dla innych jednorazowym wyzwaniem i okazją, żeby zrobić coś dobrego razem z zespołem.

W pracy nie tylko pracujemy. W pracy też jemy

Śniadanie zjedzone po przyjściu do biura, lunch między spotkaniami, obiad podczas przerwy na zmianie czy przekąska zabrana w trasę. Skoro w pracy spędzamy sporą część dnia, siłą rzeczy przypada na nią również część naszych codziennych posiłków.

To, co wtedy wybieramy, ma znaczenie dla naszego samopoczucia i codziennego funkcjonowania. Nie oznacza to jednak, że każdy posiłek musi mieć idealnie wyliczone makroskładniki, określoną liczbę kalorii i etykietę „fit”. W codziennym żywieniu dużo ważniejsze są podstawy, o których w natłoku obowiązków łatwo zapomnieć.

Warto jeść regularnie, stawiać na różnorodność i dbać o to, żeby w ciągu dnia znalazło się miejsce na pełnowartościowy posiłek. Dobrze, gdy na talerzu pojawiają się źródła białka, węglowodanów i tłuszczów, a także warzywa lub owoce. Dzięki temu nie trzeba traktować jedzenia jak kolejnego projektu do zrealizowania. Może być po prostu normalnym elementem dnia, także tego wypełnionego pracą.

Forma nie powstaje przecież dzięki jednemu idealnemu lunchowi, podobnie jak jeden trening nie zrobi z nas sportowców. W obu przypadkach znacznie więcej daje regularność i codzienne wybory, które nie wymagają wywracania całego życia do góry nogami.

Jedzenie i ruch grają do jednej bramki

Choć o aktywności fizycznej i odżywianiu często mówi się osobno, na co dzień trudno je od siebie oddzielić. To po prostu dwa elementy dbania o siebie, które towarzyszą nam niezależnie od tego, czy właśnie przygotowujemy się do biegu, czy mamy przed sobą zupełnie zwyczajny poniedziałek.

Regularny ruch może poprawiać samopoczucie i pomagać równoważyć wiele godzin spędzanych w pozycji siedzącej. Z kolei sposób odżywiania wpływa między innymi na poziom energii i zdolność organizmu do regeneracji. Nie potrzeba do tego sportowej diety ani specjalnego jadłospisu. Dla większości z nas znacznie ważniejsze będzie po prostu regularne, różnorodne jedzenie dopasowane do codziennych potrzeb.

Dotyczy to również białka, o którym wraz ze wzrostem popularności aktywnego stylu życia zrobiło się wyjątkowo głośno. Jest ono ważnym elementem codziennej diety, ponieważ pomaga między innymi w utrzymaniu i regeneracji mięśni. Możemy dostarczać je wraz z normalnymi posiłkami, a w zabieganym dniu wygodnym uzupełnieniem może być także produkt wysokobiałkowy, na przykład shake. Nie trzeba jednak budować wokół białka całej filozofii. Podobnie jak w przypadku ruchu, najwięcej sensu mają rozwiązania, które po prostu pasują do naszego życia.

Z pracy na linię startu

Poland Business Run jest wydarzeniem sportowym, ale jego wyjątkowość polega również na tym, że na starcie spotyka się świat biegania ze światem pracy. Uczestnicy tworzą pięcioosobowe zespoły razem ze swoimi koleżankami i kolegami, a wspólny cel wyciąga ich z biur, zakładów pracy, samochodów i codziennych obowiązków.

Dla wielu osób przygotowania do biegu stają się dodatkową motywacją do ruchu. Wspólny trening po pracy łatwiej wpisać do kalendarza, kiedy wiadomo, że za kilka tygodni cała drużyna spotka się na starcie. Cztery kilometry są przy tym dystansem, który pozwala podejść do wyzwania bez sportowej presji. Można walczyć o czas, można po prostu pobiec swoim tempem. Najważniejszy pozostaje cel, dla którego uczestnicy Poland Business Run ruszają na trasę.

To dobry przykład na to, że ruch nie zawsze musi wiązać się z biciem rekordów i ambitnym planem treningowym. Może być sposobem na spędzenie czasu z ludźmi, oderwanie się od codziennych obowiązków i zrobienie przy okazji czegoś, co służy nie tylko nam samym.

Dlaczego Pan Viking biegnie z Poland Business Run?

Na bieganiu znamy się zdecydowanie mniej niż na jedzeniu w pracy i nie zamierzamy udawać, że jest inaczej. Nie jesteśmy dietą dla sportowców, nie układamy planów żywieniowych pod życiówki i nie będziemy podpowiadać, co zjeść, żeby urwać kilka sekund na kilometrze.

Pan Viking jest za to blisko ludzi podczas ich zwykłego dnia pracy. To właśnie wtedy sięgają po nasze posiłki, kiedy przychodzi czas na śniadanie, obiad, przekąskę czy coś do wypicia. Zależy nam na tym, żeby mieli pod ręką różnorodne, dobrej jakości jedzenie i mogli wybierać je zgodnie ze swoimi potrzebami, niezależnie od tego, czy po pracy planują trening, spacer, czy wieczór na kanapie.

Właśnie dlatego udział Pana Vikinga w Poland Business Run w roli Sponsora Głównego ma dla nas sens. To wydarzenie wyrasta ze środowiska, które znamy bardzo dobrze, a jednocześnie zachęca ludzi do wspólnego ruchu i działania w dobrej sprawie.

Bo skoro w pracy spędzamy tak dużą część naszego życia, warto zadbać o to, żeby znalazło się w niej miejsce nie tylko na kolejne zadania i spotkania. Dobrze znaleźć też czas na porządny posiłek, chwilę ruchu i rzeczy, po których po prostu lepiej się czujemy.

Fundacja Poland Business Run

Organizator

Sponsorzy Strategiczni

Strategiczny partner społeczny

Sponsorzy Główni

Partner Logistyczny

Partner techniczny

Partnerzy biegu dziecięcego

Fundator Nagród

Patronat Honorowy

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności.

Klikając "Kontynuuj" poniżej potwierdzasz, że zapoznałeś się z powyższą informacją.