Poland Business Run

Motywacja do biegania – jak ją zdobyć?

Zanim weźmiemy się ostro do roboty, a konkretniej do pracy nad formą – wcześniej oczywiście ucząc się porannego wstawania na trening (pisałem o tym w moim poprzednim blogu) – powinniśmy zadbać jeszcze o odpowiednią motywację. I nad tym wątkiem chciałbym się dziś pochylić.

Jednym z pytań, które słyszę najczęściej w różnych formach, jest: Po co właściwie biegać? Nie ma na nie żadnej dobrej, uniwersalnej odpowiedzi, jest tylko TWOJA odpowiedź. Dlaczego? Każdy z nas jest przecież kowalem własnego losu i sam nadaje sens swoim działaniom. Właśnie z tego powodu specjalnie na potrzeby tego bloga przeformułuję powyższe pytanie i dziś opowiem nie o tym, „po co biegać”, a „po co się ruszać”. Zgoda?;)

Po co się ruszać?

Bieganie, wbrew panującym trendom, nie jest jedynym właściwym sposobem na produkowanie endorfin. Nie jest także jedynym odpowiednim powodem do tego, by wstać z wygodnej kanapy. Najważniejsze to odnaleźć przyjemność z ruchu, a reszta sama się wyjaśni. Pamiętajcie – ilu entuzjastów sportu, tyle powodów do jego uprawiania. Dlatego musimy odszukać własne powody! Niech to będzie próba zrzucenia zbędnych kilogramów przed wakacjami, możliwość wciśnięcia się w garnitur sprzed dwóch lat, chęć zaimponowania dziewczynie lub chłopakowi albo dogonienie uciekającego autobusu bez zadyszki.

Te powody staną się Waszym punktem zapalnym. Potem, na kolejnych zawodach, na które – uwierzcie – zaczniecie się hurtowo zapisywać, czekają Was już tylko:

  • ciekawe znajomości,

  • inspiracje,

  • długoletnie przyjaźnie,

  • ogrom emocji, wzruszeń i łez (tak – człowiekowi chce się płakać, kiedy kończy morderczy wyścig, do którego przygotowania zostały okupione gigantycznym wysiłkiem).

Czy możecie uwierzyć, że nic nie daje mi większej satysfakcji, niż przeglądanie zdjęć z zawodów i przypominanie sobie, jak dzielnie walczyłem i ile przeprowadziłem w trakcie zawodów inspirujących rozmów z innymi biegaczami?

Odnajdujmy przyjemność i pasję w tym, co robimy!

Potem – tak jak ja i wielu innych biegaczy – zaczniecie widzieć kolejne pozytywne aspekty biegania w Waszym życiu. Mogę powiedzieć, że to pozytywne piętna, które wysiłek biegowy odciska na Waszym jestestwie. Są to:

  • punktualność,

  • radość życia,

  • lepsze zdrowie,

  • smuklejsza sylwetka,

  • lepsze gospodarowanie swoim czasem,

  • pewność siebie,

  • oraz dużo innych…

Poświęćcie kolejnych 5 minut na zastanowienie się nad Waszymi powodami do tego, by się ruszać – znajomościami, zawodami, które już macie za sobą – i pomyślcie, ile jeszcze przed Wami! Czy teraz jesteście już odpowiednio zmotywowani? Zabierajmy się więc do pracy nad formą. Lato tuż tuż! A wrzesień i Poland Business Run też już coraz bliżej.

Marek Wnęk

Marek Wnęk

Biegacz- Poland Business Run

Barista i biegacz. Obecnie stacjonuję w Barcelonie. Bieganiem po górach zaraziłem się pod koniec 2015 roku. Zawsze kręciło mnie stawianie sobie ambitnych celów. Strach przed nieznanym jest najlepszą motywacją. Ukończyłem już kilka ultramaratonów górskich i blisko 10 maratonów ulicznych. Cały czas szukam inspiracji do kolejnych!

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności.

Klikając "Kontynuuj" poniżej potwierdzasz, że zapoznałeś się z powyższą informacją.