Poland Business Run

Poradnik pozytywnego wstawania

Ostrzegam! Już samo przeczytanie tego tekstu grozi chęcią do wyjścia na poranny trening, a po wprowadzeniu w życie wszystkich wskazówek obiecuję, że LEŃ UMRZE!

Podstawa! Musimy zdać sobie sprawę, że zmiana starych przyzwyczajeń to proces złożony. Nic nie dzieje się ot tak sobie, jak za pstryknięciem palców. Jak zatem to działa?

Pobudka! Na samym początku muszą się w nas zrodzić chęci do porannych pobudek, zgoła odmiennych od tych sytuacji, kiedy to ze złością przestawialiśmy budzik o kolejne 5 minut. Tak, ja też jestem w tym mistrzem. W momencie, gdy pragnienie zmiany pojawi się w naszej głowie, trzeba stworzyć mu warunki do odpowiedniego rozwoju. Jak to zrobić? W obecnych czasach najczęściej sięgamy po rady Wujka Google. Wpisujemy "jak wstawać rano na trening", po czym natrafiamy na wiele mniej lub bardziej trafnych artykułów i porad. Często się do nich stosowałem – z lepszym lub gorszym skutkiem. Wiadomo, każdy z nas szuka czegoś odpowiedniego dla siebie, a ilu użytkowników, tyle metod. Wrzucę pod koniec tekstu kilka z nich w punktach. Teraz jednak chciałbym skupić waszą uwagę na czymś, co pozostaje ponad tymi radami, a jednocześnie jest bardzo blisko, bo w nas!

Chodzi o motywację – o tę najtrwalszą i najskuteczniejszą jej odsłonę, czyli wewnętrzną. Weźcie kartkę papieru i zapiszcie na niej, dlaczego chcecie wstawać rano na trening. Najlepiej zróbcie dwie rubryki – "za" i "przeciw" – wtedy zobaczycie, czy rzeczywiście tego chcecie, czy tylko szukacie wymówek. Znajdźcie sobie również konkretny cel. Może to być bieg, który odbywa się za dwa miesiące albo inne zawody sportowe, bliskie waszym preferencjom. Jeśli samo wstawanie będzie jedynym celem, szybko się zniechęcicie. Uwierzcie mi, nie istnieje żadna mocniejsza siła niż wasza wewnętrzna determinacja do zrealizowania marzenia, które za pomocą własnych starań przekujecie w cel.

Teraz, kiedy już zajrzeliście w głąb siebie i wiecie, czego chcecie, pielęgnujcie te myśli. Powieście zapisaną kartkę w widocznym miejscu, żeby przypominała wam o powziętych zamiarach. I pamiętajcie – na pewno się uda!

Teraz podam wam kilka dodatkowych porad, o których wcześniej wspominałem.

● Kupcie sobie profesjonalny gadżet – wydane pieniądze będą was motywować!

● Powiedzcie znajomym i rodzinie o planach – wtedy trudniej wam będzie zrezygnować.

● Zapisujcie wcześniej plan treningów na cały tydzień.

● Przygotujcie wieczorem rzeczy na poranny trening.

● Połóżcie się wcześniej spać.

● Od razu, gdy usłyszycie budzik, wstańcie - bez zastanowienia!

Gwarantuję wam, że pierwsze dni, a nawet tygodnie będą ciężkie. Potem jednak wpadniecie w tę przyjemną rutynę. Pamiętajcie, że każdemu – niezależnie od stopnia wytrenowania i liczby treningów – tak samo nie chce się wstawać rano. Dlatego musicie wiedzieć, po co to robicie. Potem przyjemnie rozchodzące się po całym ciele endorfiny, odprężone ciało i umysł, będą wam rekompensować wcześniejsze pobudki ;) Jakie są wasze sposoby na poranne wstawanie? Dorzucicie coś do wymienionych przeze mnie? Może macie z czymś problem? Piszcie śmiało!

Marek Wnęk

Marek Wnęk

Biegacz- Poland Business Run

Barista i biegacz. Obecnie stacjonuję w Barcelonie. Bieganiem po górach zaraziłem się pod koniec 2015 roku. Zawsze kręciło mnie stawianie sobie ambitnych celów. Strach przed nieznanym jest najlepszą motywacją. Ukończyłem już kilka ultramaratonów górskich i blisko 10 maratonów ulicznych. Cały czas szukam inspiracji do kolejnych!

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności.

Klikając "Kontynuuj" poniżej potwierdzasz, że zapoznałeś się z powyższą informacją.