Poland Business Run

Niepełnosprawność jest w głowie

Mam ogromny apetyt na życie. Chcę tańczyć, chodzić po górach i na długie spacery, pływać i pokazywać, że amputacja to nie koniec świata, że można być aktywnym – opowiada Paulina Zabłocka, beneficjentka Katowice Business Run 2016. Paulina przeżyła ciężkie chwile po wypadku, ale nie poddała się i dziś jest szczęśliwa.

Jak się czujesz? Ostatnio spędziłaś dwa miesiące w szpitalu.

Tak, trafiłam do szpitala z małą ranką na nodze, która nie chciała się zagoić. Okazało się, że to gronkowiec i leczenie było bardzo długie. Teraz czuję się znacznie lepiej, ale jeszcze nie mogę stawać na chorej nodze.

Wróćmy do czasów kiedy byłaś nastolatką. Jak wtedy wyglądało Twoje życie?

Byłam zwyczajną, ale pełną życia młodą osóbką. Uwielbiałam pływać, bardzo często chodziłam na basen. To było moje hobby. Miałam mnóstwo marzeń i pomysłów. Chciałam je realizować. Niestety gdy miałam siedemnaście lat zdarzył się wypadek i sporo się zmieniło.

Co się wtedy stało?

Wpadłam pod pociąg. Niestety nic nie pamiętam z tego dnia. W wyniku tego wypadku lekarze musieli amputować mi prawą stopę. Po wypadku straciłam dużo krwi i mimo licznych transfuzji, pojawiła się anemia, z którą dodatkowo musiałam walczyć. W szpitalu spędziłam osiem miesięcy. Potem przez cztery lata jeździłam na wózku i robiłam wszystko, żeby uratować przed amputacją lewą nogę, która także bardzo ucierpiała. Nie udało się...

Jak przyjęłaś tę wiadomość?

Uważałam, że to niesprawiedliwe, że tak młoda osoba jak ja musi podjąć tak trudną decyzję. Chyba do końca nie wierzyłam, że tak się stanie. Po operacji miałam silną depresję, nawet nie chciałam wstać z łóżka. Było naprawdę ciężko. W końcu zdałam sobie sprawę, że to jest moje życie i nie chcę, aby tak wyglądało. To właśnie był impuls do zmian. Pomyślałam, że niepełnosprawność nie zwalnia mnie z dbania o siebie, ładnego i schludnego wyglądu.

Jak radzisz sobie na co dzień? Ktoś Ci pomaga w domowych obowiązkach?

Jestem bardzo samodzielna. Uważam, że niepełnosprawność istnieje tylko w głowie. Jeżdżąc na wózku nauczyłam się prasować, gotować i sprzątać.

Jakie masz plany na przyszłość?

W tym roku skończyłam studia, administrację. Dlatego jak tylko będzie to możliwe zacznę szukać pracy. Chcę pokazać innym, szczególnie kobietom, że po amputacji można wyglądać atrakcyjnie, realizować marzenia i być szczęśliwą.

                                               ROZMAWIAŁA: BEATA SOWA

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności.

Klikając "Kontynuuj" poniżej potwierdzasz, że zapoznałeś się z powyższą informacją.